173 rd AIRBORNE BRIGADE

173 rd AIRBORNE BRIGADE

środa, 1 listopada 2017

Europa ma Unię, Arabia ma Ligę

Natchnąłem się w dzisiaj na tematy związane z arabską częścią Azji. Geograficznie to półwysep Arabski, Azja Mniejsze, tereny między Morzem Kaspijskim i Czarnym, a Morzem Arabskim.

Chodzi o Ligę Państw Arabskich. Organizacja międzynarodowa zrzeszająca kraje arabskie. 

Organizacje międzynarodowe, to instytucje będące uczestnikiem stosunków międzynarodowych, powstałe jako forma współpracy międzynarodowej państw z przekształcenia konferencji międzyrządowych w trwałe związki oparte na umowie wielostronnej, których głównym zadaniem jest kształtowanie współpracy państwowej w różnych dziedzinach.

Organizacje międzynarodowe dzielą się na 2 kategorie: organizacje międzynarodowe międzyrządowe (międzypaństwowe), których członkami są państwa i organizacje międzynarodowe pozarządowe, których członkami nie są państwa, lecz związki, instytucje, osoby prawne i fizyczne z różnych państw.

Liga Państw Arabskich, Liga Arabska, LPA, 
           to organizacja międzynarodowa z siedzibą w Kairze.Założona w 1945 na konferencji państw arabskich w Kairze przez Egipt, Irak, Liban, Arabię Saudyjską, Syrię, Transjordan (od 1949 Jordan) i Jemen. Do organizacji dołączyły: Algieria (1962), Bahrajn (1971), Komory (1993), Dżibuti (1977), Kuwejt (1961), Libia (1953, wystąpiła z Ligi w 2002), Mauretania (1973), Maroko (1958), Oman (1971), Katar (1971), Somalia (1974), Południowy Jemen (1967), Sudan (1956), Tunezja (1958) i Zjednoczone Emiraty Arabskie (1971). Członkostwo Egiptu zostało zawieszone w 1979 po tym jak kraj ten podpisał porozumienie pokojowe z Izraelem, w 1989 Egipt został ponownie przyjęty.


Na siedzibę Ligi wybrano Kair. 
Pakt ustanawiajacy LPA jako organizację międzynarodową dodatkowo uzupełniały trzy aneksy dotyczące:
*niepodległości Palestyny,
*współpracy z narodami, które jeszcze nie wywalczyły swoich państw,  
*powołania sekretarza generalnego organizacji.

STRUKTURA LPA

Rada Ligi
Jest naczelnym jej organem. Składa się z przedstawicieli wszystkich członków Ligi, posiadających jeden, równoważny głos. Rada zbiera się dwa razy w roku - w marcu i we wrześniu, ale może również na wniosek członków obradować podczas sesji nadzwyczajnych. Zatwierdza projekt budżetu i ustala składki członkowskie poszczególnych państw. Budżet tworzony jest ze składek członkowskich, którymi obciąża się państwa w zależności od ich liczby, liczby ludności w nich żyjącej, dochodów i możliwości.
Rada Gospodarcza (zwana również Radą Ekonomiczną)
Składa się z ministrów państw członkowskich, odpowiedzialnych za sprawy gospodarcze (lub z ich przedstawicieli). Jej zadaniem jest stymulacja międzynarodowej współpracy gospodarczej.
Rada Wspólnej Obrony
Działa na mocy wspomnianego wyżej Układu o Wspólnej Obronie i Współpracy Ekonomicznej.
Celem jej powołania była próba eliminacji błędów popełnionych przez kraje arabskie w zakresie współdziałania militarnego w wojnie z Izraelem w 1948 r. Składa się z ministrów spraw zagranicznych i ministrów obrony państw członkowskich.
Podlega jej Stały Komitet Wojskowy, składający się z przedstawicieli szefów sztabów armii państw arabskich. Decyzje są tu podejmowane większością 2/3 głosów i są obligatoryjne.

Sekretariat Generalny
Sekretariat kieruje bieżącą działalnością Ligi. Jest głównym organem administracyjnym i finansowym. Sekretariat liczy ok. 460 osób, w jego ramach działa kilkanaście departamentów.
Na czele Sekretariatu stoi sekretarz generalny wybierany na 5 -cio letnią kadencję z możliwością reelekcji.
W latach 1979-1989 siedziba organizacji, w wyniku wykluczenia z niej Egiptu (powód: podpisanie traktatu pokojowego z Izraelem), została przeniesiona do Tunisu (Tunezja). W 1990 r sekretariat ulokowano ponownie w Kairze.
Inne organy
Specyficzną grupę organów stanowią organy powołane przez konferencje na szczycie, a więc te spotkania Rady Ligi, w których uczestniczą głowy państw. Jednym z nich jest Komitet Kontroli, w którego skład wchodzą osobiści przedstawiciele królów i szefów państw. Został on powołany do sporządzania miesięcznych raportów z wykonania zadań i realizacji decyzji przyjętych na szczycie.
Działa również wiele instytucji specjalistycznych afiliowanych (powiązanych, filii) przy Lidze bądź od niej niezależnych, tworzących jednak pewien system współpracy w wybranych dziedzinach. Niektóre z nich mają znaczny udział w unifikacji poszczególnych sfer życia i są ważnym elementem integracyjnym. M.in. są to: Arabska Unia Pocztowa, Arabska Unia Telekomunikacyjna, Arabska Liga ds. Nauki, Kultury i Oświaty, Arabska Organizacja Zdrowia, Arabska Organizacja Pracy.

flaga Ligi Państw Arabskich
DZIAŁANIA LPA

               Ważną część działań podejmowanych przez Ligę stanowią zagadnienia związane ze sferą gospodarczą, co znajduje swój wyraz w wyjątkowo dużej liczbie decyzji i zaleceń dotyczących stosunków ekonomicznych i w rozbudowanych strukturach mających je realizować. W praktyce jednak, większość inicjatyw nie wychodzi poza stadium projektowe, a te które dotrwają do fazy wykonawstwa, zaczynają odbiegać od przyjętych w projekcie ustaleń.
                  Zasadniczym przedsięwzięciem LPA było utworzenie Wspólnego Rynku Arabskiego. W tym celu w 1953 r. powołano Arabską Radę Ekonomiczną, a ta w 1954 r. opracowała Konwencję o Arabskiej Wspólnocie Ekonomicznej, podpisaną i ratyfikowaną przez kraje członkowskie w 1957 r. Z kolei w 1964 r. powołano - Arabską Radę Wspólnoty Gospodarczej aby skonkretyzowała układ o wspólnocie ekonomicznej. Mimo to nie udało się stworzyć Wspólnego Rynku Arabskiego.
                 W pierwszym okresie istnienia organizacji podjęto wiele prób wypracowania jej linii politycznej poprzez liczne spotkania i konferencje międzyarabskie, na których mocno podkreślano cechy łączące te kraje. W celu zjednoczenia świata arabskiego usiłowano zarówno udoskonalić wewnętrzne mechanizmy Ligi, jak i zaktywizować ją na arenie międzynarodowej. Jednak w zakresie przebudowy wewnętrznej i działań na rzecz panarabizmu osiągnięto niewiele. Niespójna i złożona struktura organizacji, mała skuteczność działania jej organów, a czasami wręcz zanik ich funkcjonowania, różnice w celach polityki wewnętrznej poszczególnych krajów członkowskich skutecznie hamowały rozwój procesów integracyjnych i zasadniczy cel przyświecający twórcom organizacji nie został osiągnięty do dziś.
        Działania polityczne LPA są zdeterminowane na bojkotowanie Izraela oraz jego zapędów ekonomicznych, gospodarczych i politycznych.


        Podsumowując, można powiedzieć, że autorytet Ligi nie jest tak duży, jaki powinna mieć organizacja regionalna o celach ogólnych. Przyczynami jej nieskuteczności są odmienność polityczna i gospodarcza państw członkowskich, jak również walką o przywództwo w organizacji. Jej działalność spotyka się wciąż z ostrą krytyką praktyków i teoretyków stosunków międzynarodowych.

II wojna iracka, a polityka państw sąsiednich


Należy pamiętać, że każdy konflikt na terenie danego państwa rodzi pewne konsekwencje w krajach sąsiadujących. Przywołując na afisz konkretne scenariusze można definiować w ten sposób zależności oraz dokonywać przeglądu strategii oraz rokować kolejne kroki.

Trafne porównanie to znak dzisiejszych czasów. Konflikt na Ukrainie wskazał kierunek przepływu społeczeństwa na tereny Europy Zachodniej, Środkowej. Unia Europejska łagodzi prawo dla obywateli Ukrainy. Obywatele starają się asymilować, grupują się, zdobywają rynek pracy.

Kiedy działania zbrojne w Iraku wchodziły w ostatnią fazę, po trzech tygodniach operacji wojska koalicji antyirackiej kontrolują już większy obszar Iraku, siły koalicji weszły do Bagdadu.  Koalicja z mocną przewagą USA rozpoczyna tworzenie nowej administracji. 
Obalenie rządów Saddama Husajna i amerykańska obecność wojskowa w Iraku w istotny sposób zmieniają sytuację w regionie Zatoki Perskiej. W konsekwencji pojawią się nowe wyzwania dla państw sąsiadujących z Irakiem, Kuwejtem, Jordanii, Arabii Saudyjskiej, Iranu, Syrii i Turcji.
Iran został zaliczony przez prezydenta USA George’a W. Busha i kongres do państw tworzących współczesną oś zła. Syria była oskarżana przez USA o wspieranie międzynarodowego terroryzmu i łamanie embarga nałożonego na Irak przez ONZ. Arabia Saudyjska uważana jest za centrum fundamentalizmu islamskiego, obywatele tego państwa w bardzo istotny sposób wspomagają finansowo działalność radykalnych ugrupowań, organizacji terrorystycznych i islamskich. 
Z obywateli Arabii Saudyjskiej rekrutowała się także większość organizatorów zamachów przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych w dniu 11 września 2001 r. 
Należy nadmienić, że żadne z państw sąsiednich nie miało dobrych relacji oraz stosunków dyplomatycznych z Irakiem pod rządami Saddama Husajna. Jednak istnieje przesłanka, że eskalacja konfliktu połączy państwa sąsiednie przeciw koalicji. 

Nie bez znaczenia jest również fakt, że w żadnym z państw sąsiadujących z Irakiem nie istnieje system rządów demokratycznych w rozumieniu zachodnim co znacznie wpłynie na dalsze losy działań stabilizacyjnych. Ponadto samo obalenie rządów Saddama Husajna w Iraku może się stać impulsem dla kontestowania ustrojów innych państw arabskich oraz wzmocnić tendencje zmierzające do politycznej liberalizacji w państwach regionu.

Zaniepokojenie w państwach sąsiadujących z Irakiem może budzić także wzrost nastrojów antyamerykańskich w ich społeczeństwach, a nawet na terenie samych Stanów Zjednoczonych. 

Poniżej można prześledzić reakcje i relacje sąsiadów Iraku. Polityka zagraniczna w tym regionie była hermetyczna.

"Islamska Republika Iranu



Irak pod rządami Saddama Husajna stanowił dla Iranu jedno z największych zagrożeń. Perspektywa odsunięcia Saddama od władzy była więc zawsze pozytywnie odbierana przez władze irańskie, jednocześnie jednak Iran negatywnie odnosi się do amerykańskiej obecności w regionie Zatoki Perskiej. Po rozpoczęciu interwencji w Iraku, Iran nie poparł żadnej ze stron konfliktu i za- mknął swoją przestrzeń powietrzną dla obu walczących stron. Minister spraw zagranicznych Iranu określił amerykańskie ataki na terytorium Iraku jako„bezprawne” i „niesprawiedliwe” oraz odmówił wydalenia irackich dyplomatów z terytorium Iranu.
Irańskie władze uważają, że wojna w Iraku może przyczynić się do wzrostu przemocy i wpływów radykalnego fundamentalizmu. Z drugiej strony, idea zaprowa- dzenia w Iraku arabskiej demokracji, wspieranej przez USA, postrzegana jest jako zagrożenie dla irańskiego systemu politycznego. Iran został zaliczony przez Stany Zjednoczone do grupy państw tworzących tzw. oś zła, więc umocnienie się wpły- wów amerykańskich w regionie po zakończeniu wojny w Iraku jest uważane za sprzeczne z irańskimi interesami. Interwencje w Afganistanie i Iraku są w Teheranie odbierane jako akcje zmierzające do okrążenia Iranu przez państwa sprzyjające USA. Iran obawia się, że może się stać kolejnym obiektem amerykańskiej kampanii przeciwko tzw. osi zła. Wydaje się jednak, iż ewentualne dojście do władzy w Iraku szyitów, może wpłynąć na poprawę stosunków iracko-irańskich.
Obalenie w Iraku rządów Saddama może zmniejszyć także znaczenie strategicz- ne Iranu jako państwa tranzytowego dla surowców z regionu Morza Kaspijskiego. Nie można wykluczyć, iż ustabilizowanie sytuacji w Iraku przyczyni się do powstania koncepcji pominięcia Iranu w projektach dotyczących wydobycia i tranzytu surow- ców energetycznych z regionu Morza Kaspijskiego. Rolę Iranu w tych projektach mógłby przejąć pozostający pod kontrolą USA Irak.

Jordańskie Królestwo Haszymidzkie


W Jordanii zamieszkuje około 400 tys. Palestyńczyków, tradycyjnie wrogo nastawionych do USA i ich pro-izraelskiej polityki. Stanowisko Jordanii wobec interwencji w Iraku nie jest jednoznaczne. Jordania odmówiła otwarcia swojej przestrzeni powietrznej dla samolotów wojskowych i nie zgodziła się na atak amerykańskich wojsk na Irak, przeprowadzany z terytorium Jordanii. Król Jordanii Abdullah II podkreślił, że operacja wojskowa stanowi w istocie mieszanie się w wewnętrzne sprawy Iraku, zaś Jordania nie zgadza się na narzucanie Irakijczykom ustroju. Jordania wprawdzie odmówiła wydalenia irackich dyplomatów, ale opuścili oni Jordanię po „zakończeniu przez nich misji dyplomatycznej”.
Władze jordańskie zezwoliły wojskom amerykańskim na rozmieszczenie w Jor- danii systemu obrony rakietowej Patriot. Ponadto, amerykańskie oddziały specjalne uzyskały pozwolenie na prowadzenie operacji wywiadowczych i ratunkowych z tery- torium Jordanii.
Po wybuchu wojny Jordania przerwała dostarczanie towarów do Iraku w ramach programu „ropa za żywność”. Z jordańsko-irackiej granicy zawrócono duże konwoje produktów zmierzające do Bagdadu. Aby uniezależnić Jordanię od ropy z Iraku    (z którego pochodzi większość dostaw) Arabia Saudyjska, Kuwejt oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie uzgodniły, że będą dostarczać do Jordanii 120 tys. baryłek ropy dziennie. Wartość całego kontraktu szacuje się na 1,3 mld dolarów.
Nowy układ w regionie nie będzie miał bezpośredniego wpływu na sytuację Jor- danii. Władze jordańskie obawiają się jednak, iż gdyby za sprawą USA miało dojść do rozwiązywania konfliktu izraelsko-palestyńskiego, kompromis mógłby polegać na utworzeniu państwa palestyńskiego również z części terytorium Jordanii.




Królestwo Arabii Saudyjskiej

Arabia Saudyjska była od początku przeciwna in- terwencji zbrojnej w Iraku (proponowała Saddamowi i jego rodzinie udzielenie schronienia na swoim terytorium, jeśli zapobiegłoby to wybuchowi wojny). Mimo deklarowanego sprzeciwu wobec interwencji, Arabia Saudyjska zgodziła się na obecność wojsk amerykańskich w bazach wojskowych w miastach Arar i Tabuk, a także wykorzystanie dwóch innych baz wojskowych, leżących blisko granicy z Ira- kiem, do celów obronnych lub jako bazy szpitalne. Podczas trwającej już operacji wojskowej w Iraku w Arabii Saudyjskiej aresztowanych zostało 200 osób, podejrza- nych o kontakty z al-Qaidą.
Tradycyjnie sunnicka Arabia Saudyjska obawia się wzrostu znaczenia, stanowiących większość w Iraku, szyitów i niechętnie odnosi się do perspektywy powstania demokratycznego Iraku, złączonego bliskim sojuszem z USA, który mógłby się stać
„strategicznym rywalem” Królestwa. Utworzenie w Iraku państwa świeckiego, opartego o wzorce zachodnie, może być przez rodzinę Saudów postrzegane jako zagrożenie dla ich rządów. Ewentualne rozprzestrzenianie się z Iraku idei arabskiej demokracji lub haseł wzywających do liberalizacji politycznej mogłoby wywołać destabilizację wewnętrzną w Arabii Saudyjskiej. Niepokój Saudów budzi także możliwość wspierania tego procesu przez Stany Zjednoczone, dążące do ograniczenia możliwości działania radykalnych organizacji islamskich. Ponadto pojawiające się zapowiedzi, iż Irak, ze względu na potrzeby wynikające z odbudowy kraju, nie będzie się stosował do ograniczeń wydobycia ropy, ustalanych w ramach OPEC, są negatywnie odbierane w Arabii Saudyjskiej.

Państwo Kuwejtu.


Irak pod rządami Saddama Husajna stanowił zagrożenie dla Kuwejtu, dlatego rząd kuwejcki poparł amerykańską interwencję. Ustanowienie nowej władzy pod kontrolą USA będzie oznaczało krok na drodze do normalizacji stosunków iracko-kuwejckich. Ponadto, dzięki wznowieniu sprzedaży irackiej ropy, Kuwejt może liczyć na wypłatę odszkodowań dla ofiar irackiej inwazji w 1991 r. Roszczenia te są zaspokajane przez Komisję Kompensacyjną ONZ, ze środków pochodzących ze specjalnego funduszu odszkodowawczego, na który do tej pory przekazywany był co czwarty dolar ze sprzedaży irackiej ropy. Po zniesieniu embarga, można spodziewać się zwiększenia sprzedaży ropy i szybszej wypłaty odszkodowań.

Syryjska Republika Arabska

Syria, której zarzuca się wspieranie terroryzmu, obecnie jedyny arabski członek Rady Bezpieczeństwa, od samego początku konfliktu opowiadała się przeciwko interwencji zbrojnej w Iraku. Według Syrii inwazja na Irak była niezgodna z Kartą Narodów Zjednoczonych, a także prawem międzynarodowym i stanowiła ingerencję w wewnętrzne sprawy jednego z członków ONZ. Prezydent Syrii Baszar al-Asad wezwał Ligę Państw Arabskich do uchwalenia rezolucji zakazującej udostępniania wojskom koalicji obiektów militarnych, które mogą być wykorzystywane do ataku na Irak.
Według rządzącej w Syrii partii Baas, interwencja w Iraku bez mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ prowadzi do chaosu w stosunkach międzynarodowych, a dla obecnej wojny nie ma usprawiedliwienia ani prawnego ani moralnego. Baas zarzuca USA, że interwencja nie miała na celu wykrycia i zniszczenia broni masowej zagła- dy, lecz jedynie narzucenie Irakowi hegemonii USA.

Syria obawia się, iż znajdzie się w otoczeniu państw sprzyjających USA (Izrael, Turcja, Jordania, Irak pod amerykańską kontrolą). Prezydent al-Asad mówił wprost, iż boi się, że Syria stanie się kolejnym celem interwencji Stanów Zjednoczonych, zmierzających do zaprowadzenia własnego porządku w regionie. Z drugiej jednak strony, Syria może być ważnym partnerem dla USA w działaniach mających na celu rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego."

wtorek, 17 października 2017

Fedaini Saddama

Jest to kluczowa odpowiedź na dzisiejszą sytuację w rejonie Iraku. 
Państwo islamskie (ISIS) w swoich szeregach skupia fedainów. Ciężko było przewidzieć, że opór w walce z wojskami koalicji, a następnie z siłami stabilizacyjnymi przyjmie taką formę.

Kim są fedaini?
FEDAIN to przedstawiciel religijnego lub politycznego ruchu oporu w krajach muzułmańskich. 
Wolna definicja wypowiada wprost z kim mamy do czynienia.
To uzbrojone formacje partyzantów oddane reżimowi Husajna. Oni ochraniali rodzinę Saddama. Oni byli znakomicie wyszkoleni. Oni byli oprawcami cywilów, którzy nie współpracowali z rządem.

za artykułem z prasy
 "Początkowo rzeczywiście służyli jako prywatna armia najemników. Według irackich uciekinierów z otoczenia Saddama to właśnie ci "bojownicy" przyprowadzali Udajowi dziewczyny, które ten następnie gwałcił, katowali sportowców, którzy nie zdobyli dla Iraku medali na olimpiadzie, a krytykom reżimu obcinali języki.
Udaj werbował swoich fedainów w sierocińcach i więzieniach. Później szkoleni byli w specjalnych szkołach janczarów jako "lwiątka Saddama", czyli przyszli, wierni pretorianie reżimu. Mieszanka psychopatii i synowskiego oddania Udajowi okazała się skuteczna. Oddziały fedainów rozrosły się tak bardzo, że trudno było już uznawać ich za pionierów, zdobywających nowe sprawności na obozach młodzieżowych. We wrześniu 1996 r., gdy okazało się, że fedaini otrzymują coraz więcej nowoczesnego sprzętu wojskowego, przeznaczonego pierwotnie dla Gwardii Republikańskiej, kontrolę nad nimi przejął młodszy i nieco bardziej poczytalny brat Udaja - Kusaj. Pod jego komendą znaleźli się też funkcjonariusze otoczonego złą sławą Biura Służb Specjalnych i dowódcy elitarnej Specjalnej Gwardii Rewolucyjnej. Tę ostatnią utworzono, kiedy okazało się, że nie wszyscy oficerowie Gwardii Republikańskiej gotowi są za Saddama walczyć do ostatniej kropli krwi.
Fedaini są na ogół lekko uzbrojeni - zwykle w karabiny maszynowe AK-47, moździerze i ręczne wyrzutnie pocisków przeciwpancernych. Ale to nie siła ognia decyduje o ich skuteczności. Amerykańscy żołnierze obawiają się ich brutalności i niekonwencjonalnych metod walki. Na autostradzie nr 1 z Bagdadu na południe do Al-Hilli widziano kolumnę 200-300 fedainów ubranych w brytyjskie i amerykańskie mundury. Część miała na sobie kamizelki zamachowców-samobójców, obwieszone materiałami wybuchowymi.
Ci wychowani w duchu fanatyzmu młodzi mężczyźni gotowi są na wszystko. 29 marca jeden z nich podjechał cywilnym samochodem, wypełnionym materiałami wybuchowymi, pod amerykański punkt kontrolny i zdetonował ładunek. Zginął, zabijając czterech żołnierzy piechoty morskiej.
Amerykańscy żołnierze właśnie fedainów oskarżają o udział w kilku groźnych incydentach w Az-Zubajrze. To tam iraccy żołnierze pozorowali, że zamierzają się poddać, ale po zbliżeniu się do posterunku amerykańskiego nagle zaczynali strzelać.
31 marca inni fanatycy otworzyli ogień z broni maszynowej do amerykańskich ambulansów ze znakiem Czerwonego Krzyża.
Zadaniem fedainów jest też dbanie o właściwą postawę szeregowych żołnierzy z poboru. Dezerterzy opowiadają, że w Al-Basrze fedaini rozstrzelali grupę żołnierzy z 51. dywizji irackiej armii, którzy nie chcieli walczyć. Przypisuje im się organizację pułapek i ataków snajperskich na liczącej ponad 400 km trasie, jaką przebyły już amerykańskie oddziały, w tym strącenie nad An-Nadżafem śmigłowca słynnej 101.owej. Kilka innych maszyn zostało trafionych z broni mniejszego kalibru - ogień koordynowali fedaini, korzystający cały czas z telefonów komórkowych.
Porucznik Greg Holmes twierdzi, że amerykański wywiad przesłuchał trzech pojmanych fedainów, w tym jednego podpułkownika. Ujawnili oni, że ponad 3 tys. bojowników zgromadziło się w Al-Hilli i Al-Kifl na północ od An-Nadżafu. Najwyraźniej mają utrudniać Amerykanom przejmowanie instytucji i budynków w Bagdadzie. Oddział Holmesa jest atakowany bez przerwy - zwykle pociskami moździerzowymi - przez fedainów z An-Nasirijji na północy. - Zdumiewa mnie ich odwaga - mówi Holmes. Na szczęście dla amerykańskich żołnierzy nieco gorzej jest z ich umiejętnościami posługiwania się bronią. Według porucznika Holmesa podczas jednego z ataków "siedzieli jak myszy pod miotłą", a mimo to żaden z pocisków moździerzowych nikogo nie ranił.
W ciągu pierwszych dni wojny amerykańskie oddziały po prostu mijały w pędzie fedainów, starając się dotrzeć jak najbliżej Bagdadu. Teraz zmieniają taktykę. - Toczymy tu dwie wojny - mówi pułkownik piechoty morskiej Bryan McCoy. - Konwencjonalną wojnę przeciwko konwencjonalnym oddziałom i podręcznikową wojnę z partyzantką, która otacza nas ze wszystkich stron."
dla dociekliwych
https://pl.wikipedia.org/wiki/Fedaini_Saddama

poniedziałek, 16 października 2017

SRH 173rd Chosen Company

Nie mogło zabraknąć wpisu na temat SRH 173rd Chosen Company, która była początkiem mojej fascynacji tym konfliktem od strony amerykańskiej.

zapraszam do odiwedziń na fanpage'u na facebooku: 


A zapowiadają się tak:
"W nocy 26 marca 2003 r dwa bataliony osławionej 173. brygady powietrznodesantowej przeprowadziły udany desant w północnym Iraku. Brygada, która stanowi część U.S. Army Southern European Taskforce, przeszła reaktywacje w 2000 r. i była przygotowywana dokładnie na taką misję. Był to największy skok bojowy od czasów inwazji na Panamę w 1989 r. i pierwszy skok 173rd od 35 lat, kiedy to desantowali się w Południowym Wietnamie w pobliżu Kathum, w ramach Operacji Junction City, przeprowadzonej 22. lutego 1967r (brało w niej udział 845 spadochroniarzy z 2 Batalionu 503 Regimentu Piechoty, oraz Bateria A 3 Batalionu 319 Regimentu Artylerii Polowej). Skok nad Irakiem został przeprowadzony przez około 1000 skoczków należących do 173rd oraz Rangerów po pięciogodzinnym locie z Aviano Air Base - bazy sił powietrznych NATO - zlokalizowanej nieopodal ich macierzystej bazy Camp Ederle we włoskim mieście Vicenza.

Żołnierze z 2. batalionu 503 RP i 1. batalionu 508 RP składali się na 80% skoczków, resztę stanowili inżynierowie, snajperzy, drużyny dalekiego rozpoznania, siły specjalne US Airforce, kompania wsparcia, oraz sześcioosobowy zespół chirurgiczny. Według Airman Magazine, udział w operacji wzięło 19 lotników z 86th Expeditionary Contingency Response Group.

„Panowały egipskie ciemności” - powiedział sierżant Charles Cremeans, niezależny technik medyczny - „Ale skok był prawdziwą ulgą - cały ciężar (jego 45 kg plecaka) wnet zniknął”.

Przed skokiem, dowódca 173rd, pułkownik William Mayvile, motywował swoich podwładnych słowami: „Amerykanie proszą was byście uczynili ten świat lepszym miejscem, skaczecie dziś w nieznane dla dobra innych. Spadochroniarze, nasza sprawa jest słuszna, zaś zwycięstwo pewne. Chcę byście byli ze mną podczas dzisiejszego desantu”. Po tym jak 17 samolotów C-17 Globemaster zmniejszyło wysokość z 9000 m do 180 m, żołnierze wykonali swój skok.

Według Airman Magazine, 20 skoczków odniosło urazy przy lądowaniu, zaś sześciu musiało zostać ewakuowanych drogą powietrzną wskutek obrażeń kręgosłupa, nóg i innych. 36 innych pechowych spadochroniarzy nie mogło wziąć udziału ponieważ nie zdążyli wyskoczyć z samolotów w ciągu jednej minuty stanowiącej limit czasowy.

Spadochroniarze wylądowali na błotnistych polach odległych o 120 km od Mosulu, by zająć Port lotniczy Harir, w pobliżu miasta Bashur. Spadochroniarze spędzili noc poszukując i wykopując z błota ciężki sprzęt - w tym samochody terenowe Humvee - które zostały zrzucone jako pierwsze. Lotnisko zostało później wykorzystane by dostarczyć czołgi oraz bojowe wozy piechoty typu Bradley.

Rejonem działań 173rd był bogaty w ropę region kontrolowany przez kurdyjskie i amerykańskie siły specjalne zlokalizowany w północno-wschodnim Iraku, przy granicy z Turcja i Iranem. Po wylądowaniu, jednym z zadań skoczków było zajęcie pól naftowych w okolicach miast Mosul i Kirkuk.

„Kirkuk stanowi kluczową pozycję” - rzekł major Mike Hastings - „Irakijczycy go chcą, Turcy go chcą, jak i inne różne grupy. Dzięki temu desantowi możemy go zabezpieczyć dopóki nie odciążą nas inne oddziały”.

Po tym jak Turcja nie udzieliła Stanom Zjednoczonym zgody na stacjonowanie ich sił na swojej ziemi i wykorzystaniu dróg lądowych by wjechać do północnego Iraku, amerykańscy dowódcy zaczęli planować lądowanie brygady w Porcie lotniczym Harir. Stwierdzili że pełnoprawny desant wywoła dodatkowo silny efekt demoralizujący u Turków, Irakijczyków oraz Kurdów.

„Byłem bardzo podekscytowany” - mówi, pytany o swoje uczucia przed skokiem, sierżant James Michael Brown z kompani dowodzenia 1. batalionu 508 RP - „Było bardzo błotniście i ciemno. Nie mogłem dojrzeć własnych rąk, a co dopiero przeciwnika”.

Dzięki amerykańskim samolotom bojowym, które udzielały osłony podczas desantu, spadochroniarze nie napotkali wrogiego oporu. Nie spełniło się przewidywane zagrożenie, w postaci 100 tysięcy irackich żołnierzy, którzy mieliby być okopani wzdłuż linii oddzielającej kontrolowany przez Kurdów teren od reszty państwa.

„Nie widziałem żadnych wrogich żołnierzy” - relacjonuje kapitan Kyle Hadlock, przełożony kompanii dowodzenia 508 RP - ”Przeciwnikiem z którym walczyłem aż do następnego dnia było błoto w którym wylądowałem”.

Oprócz kontrolowania pól naftowych, innym zadaniem brygady, podobnie jak wielu innych amerykańskich jednostek, było zapewnienie porządku publicznego w swoim rejonie działania. Dwie rywalizujące ze sobą frakcje, Demokratyczna Partia Kurdystanu oraz Patriotyczna Unia Kurdystanu, ustanowiły reżim na północy kraju. W Mosulu, Kurdowie rzekomo wygnali Arabów z ich domostw, założyli punkty kontrolne przy których przeszukują samochody, zaś za skorzystanie ze stacji benzynowej pobierają myto grożąc bronią palną.

Niebezpiecznym oponentem 173rd mogła okazać się Ansar al-Islam. Ta mająca powiązania z Al-Kaida grupa licząca blisko 700 islamskich ekstremistów operowała na górzystej granicy z Iranem, gdzie toczyła walkę z sekularnym rządem Kurdów w północnym Iraku - który od 1991 znajduje się poza kontrola Saddama Husajna. Grupa także jest oskarżana o przeprowadzenie kilku zamachów terrorystycznych na północy kraju. Kurdowie twierdzą że Ansar al-Islam jest wspierany i finansowany przez Teheran. Uważa się że około 150 członków grupy stanowią talibscy bojownicy którzy zbiegli z Afganistanu pod koniec 2001 r. Są pośród nich także członkowie pochodzący z Algierii i innych państw arabskich. Pod koniec marca, 100 żołnierzy amerykańskich sił specjalnych i 10 tys. kurdyjskich perszmengów (kurd. wojownicy śmierci) przeprowadziło atak na ansarskich bojowników, zabijając od 150 do 200 członków, oraz pojmując dwóch, w tym Palestyńczyka ze Strefy Gazy. Znalezione dokumenty, wśród nich encyklopedia jihadu potwierdziły powiązanie grupy z Al-Kaidą. „Jednym z problemów z Al-Kaidą jest to że nie jest łatwo rozpoznawalną organizacją” - tłumaczy oficer sił specjalnych, który brał udział w ataku. - ”Nie noszą mundurów Al-Kaidy, nie legitymują się paszportami Al-Kaidy, tylko wysyłają profesjonalistów, którzy tworzą i szkolą grupy bojówek”.

Odkąd członkowie 173rd zostali wysłani do Iraku, zarówno ich rodziny, jak i weterani brygady mogli pozostać z nimi w kontakcie za pomocą dotychczas niespotykanych metod. Strona internetowa brygady - www.173rdairborne.com stała się magnesem zrzeszającym przyjaciół i krewnych żołnierzy stacjonujących na bliskim wschodzie.

Choć amerykańska operacja w północnym Iraku zakończyła się pomyślnie, nieszczęsny wypadek który miał miejsce 3. maja spowodował śmierć jednego członka brygady. Według Pentagonu, sierżant Sean C. Reynolds należący do 74 kompanii dalekiego rozpoznania spadł podczas wspinania się na drabinę, co spowodowało przypadkowy wystrzał jego służbowego pistoletu."

PO ZLOCIE MILITARNYM...

Witam wszystkich czytelników!

Zlot militarny w Bornem Sulinowie okazał się kolejnym wspaniałym wydarzeniem.
Jest to nie tylko miejsce gdzie możemy pokazać, przekazać ogrom relacji w konflikcie irackim, ale także dobra lekcja, wręcz namacalna dla wszystkich ludzi. którzy interesują się historią współczesną.

Jest nas już kilkunastu w SRH. Każdy następny rok, będzie eskalacją naszych osiągnięć.
Nie stoimy w miejscu.
Idziemy do przodu.
Każdy wnosi swój pierwiastek w budowaniu szerokiego przekazu historycznego.
Spójrzcie...







środa, 26 lipca 2017

UWAGA! UWAGA! UWAGA! OGŁOSZENIE! ZLOT MILITARNY 2017!

Zapraszam w imieniu SRH 173rd Airborne Brigade "Chosen Company"
na Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych w Bornem Sulinowie 2017

odbędzie się w dniach 17-21 sierpnia 2017 r.



PROGRAMXIV MIĘDZYNARODOWEGO ZLOTU POJAZDÓW MILITARNYCH„GĄSIENICE I PODKOWY” BORNE SULINOWO17-20 sierpnia 2017 r.
17 sierpnia – czwartek
17.00 – UROCZYSTE OTWARCIE ZLOTU (wciągniecie flagi państwowej na maszt z udziałem kompanii honorowej Wojska Polskiego i zespołu PIPES & DRUMS)
17.00 – 21.00 – pokazy dynamiczne pojazdów militarnych na „Tankodromie”
17.30 – koncert zespołu PIPES & DRUMS
18.30 – prezentacja spadochronów wojskowych i sportowych oraz umundurowania i wyposażenia skoczków z okazji 90 rocznicy wojskowego spadochroniarstwa w Polsce.
Prezentację sprzętu spadochronowego realizują:
  • Klub Spadochronowy Sił Specjalnych im. Cichociemnych i Spadochroniarzy
  • Polskich Sił Zbrojnych oraz Związek Polskich Spadochroniarzy Poznań
21.00 – zespół MAKO BAND
23.00 – zespół HAZES

18 sierpnia – piątek
11.00 – jazda sprzętu po „Tankodromie”
12.00 – przejazd wydzielonej grupy pojazdów militarnych do Czaplinka,
– piknik militarny
15.00 – 19.00 – pokazy możliwości eksploatacyjnych sprzętu wojskowego z komentarzem
16.00* – skoki spadochronowe nawiązujące do skoków Cichociemnych z bojowych   wysokości oraz zrzut spadochronowy „zaopatrzenia” dla Armii Krajowej. Skoczkowie sportowi będą wykonywać skoki na celność
17.00 – „Działon przeciwpancerny-wsparcie kawalerii”
18.00 – Fundacja „4MOZA” – pokaz specjalny w wykonaniu byłych żołnierzy Jednostki Specjalnej  „FORMOZA”
18.30* – skoki spadochronowe z bojowej wysokości na pamiątkę skoku 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej podczas operacji Market – Garden
21.00 – gwiazda wieczoru TEN YEARS AFTER
23.00 – zespół NADMIAR
00.30 – 3.00 – dyskoteka

19 sierpnia – sobota
10.00 – parada pojazdów militarnych trasą dookoła jeziora Pile:
Borne Sulinowo ul. Wojska Polskiego, Krągi, Śmiadowo,  Śmiadowo Kolonia, Silnowo Dolne, Piława, Łubowo (stacja kolejowa),  Borne Sulinowo ul. Orła Białego
15.00 – 17.00 – pokazy możliwości eksploatacyjnych sprzętu wojskowego na „Tankodromie” z komentarzem
15.00* – skoki spadochronowe wojskowe i sportowe z wykorzystaniem różnych typów spadochronów okrągłych desantowych oraz szybujących
17.00 – 18.00 – „Nie masz Pana Nad Ułana”
18.00 – 18.30 – DUET HERMANOWSKA
18.30 – 19.30 – UROCZYSTE PODSUMOWANIE ZLOTU
21.00 – gwiazdy wieczoru SLOVIAN’SKY oraz TRZYNASTA W SAMO POŁUDNIE
– 2.00 – dyskoteka

20 sierpnia – niedziela
9.00 do 15.00 – popisy jazdy pojazdów militarnych na „Tankodromie”
12.00 – zakończenie Zlotu

* Wszystkie skoki spadochronowe odbywają się na terenie AEROKLUBU, poza terenem Międzynarodowego Zlotu Pojazdów Militarnych. W trakcie skoków wstęp na teren lądowiska jest bezwzględnie zabroniony!  

Pozostałe atrakcje:
Wystawy muzealne sprzętu militarnego, jarmark militarny, gastronomia.

Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmiany programu.

Szczegóły i program na stronie organizatora

http://www.zlot.bornesulinowo.pl/letni/

US ARMY - oznaczenia taktyczne na mapach

W taktyce bardzo często używa się symboliki, oznaczeń na mapach wojskowych. W takim zestawieniu możemy widzieć je na materiałach , które są odtajnione i przekazane cywilom.

Zwróćcie uwagę na symbolikę, która jest swoistym szyfrem.



Co oznacza taki szyfr?






Tajemnice tego zaszyfrowanego znaczenia poznają kadeci US ARMY.
Dla dociekliwych proponuje:

http://www1.udel.edu/armyrotc/current_cadets/cadet_resources/manuals_regulations_files/FM%201-02%20-%20Operational%20Terms%20&%20Graphics.pdf

https://en.wikipedia.org/wiki/NATO_Joint_Military_Symbology